“Potrafisz być dla siebie dobra?” Gdy czasami zadaję to pytanie kobietom, z którymi pracuję, widzę na twarzy konsternację, lekki niepokój lub zdziwienie. I przeważnie słyszę niepewne: „Nooo, chyba tak…”.

 

Zaczynamy drążyć temat: co to właściwie znaczy, być dla kogoś dobrą? Okazuje się, że to oczywiste. Przecież chodzi o życzliwość, wyrozumiałość i akceptację. O to, żeby wysłuchać, pocieszyć, wesprzeć, okazać troskę i zainteresowanie.

Gdy później pytam moją klientkę, ile z tego co wymieniła, potrafi dać sobie  – ciężko wzdycha i przyznaje, że niewiele. Nie potrafi okazać dobroci sama sobie. Raczej zachowuje się jak wymagająca, surowa nauczycielka, która bezwzględnie punktuje wszelkie porażki. Nie lubi okazywania słabości, dyscyplinuje, strofuje i wciąż pogania do pracy.

 

Więcej o relacji z samą sobą przeczytasz w mojej książce “Jesteś wartościowa! 10-tygodniowy trening doceniania siebie”. Książka dostępna na stronie wydawnictwa Onepress KLIKNIJ TUTAJ oraz w Empiku i innych dobrych księgarniach.

Dla większości kobiet być dla siebie dobrą to ogromne wyzwanie, nawet jeżeli wydaje im się, że jest inaczej. Nie potrafią okazać sobie troski ani wyrozumiałości, bo nigdy nie zbudowały serdecznej, ciepłej i pełnej miłości relacji z samą sobą.

 

 

Przeważnie są dla siebie wymagające, bezwzględne i okrutne, wciąż podnoszą sobie poprzeczkę i traktują siebie bez szacunku.

Kiedy coś się nie uda – same siebie krytykują, surowo oceniają, wyśmiewają.

Gdy coś się uda – traktują to jako coś oczywistego, nie przyjdzie im do głowy, by powiedzieć sobie kilka ciepłych słów.

Jeżeli nie mają na coś ochoty – wymyślają sobie od leni i popędzają do działania.

Gdy są zmęczone – nie dają sobie prawa do odpoczynku, zamiast tego jeszcze „podkręcają śrubę”.

Nie dają sobie prawa do wyrażania emocji.

Mają kłopot z zaakceptowaniem swojego wyglądu.

Nie potrafią zauważać i spełniać własnych potrzeb.

Bezlitośnie eksploatują swoje ciało.

Mogłabym tak wymieniać jeszcze długo…  Ale zamiast tego, napiszę od czego zacząć, aby to zmienić.

 

Chcesz popracować nad poczuciem własnej wartości? Zapraszam Cię na mój kurs online Jesteś wartościowa! Uwierz w siebie i działaj”, który startuje 17.09.2020. Już dziś możesz zapisać się na listę oczekujących, SZCZEGÓŁY TUTAJ .

Aby zbudować dobrą, pełną ciepła i akceptacji relację z samą sobą, zacznij od małych kroków – od codziennego okazywania sobie życzliwości w drobnych codziennych sprawach.

 

  • Zwracaj się do sobie zawsze z miłością i szacunkiem. Wymyśl sobie jakieś czułe imię – może to być zdrobnienie Twojego imienia albo inne słowo, np. „Kochana” – którym będziesz się do siebie zwracać.
  • Kiedy coś pójdzie nie tak, jak chciałaś – bądź dla siebie wyrozumiała. Pozwól sobie na bycie niedoskonałą, nie podnoś wciąż poprzeczki. Po prostu zaakceptuj to, że jeszcze masz się czego uczyć. Perfekcjonizm to życie pod stałą presją i w ogromnym napięciu.
  • Kiedy jesteś zmęczona, daj sobie przestrzeń, żeby się zrelaksować i zregenerować siły. Okaż sobie życzliwość. Nie poganiaj sama siebie i nie bierz na swoje barki zbyt wiele. Poproś o pomoc.
  • Kiedy chce ci się płakać lub krzyczeć, pozwól sobie na te emocje. Zrób dla siebie przestrzeń. Nie stawiaj się do pionu, upominając samą siebie, że nie powinnaś być “histeryczką”.
  • Gdy coś ci się uda i jesteś z siebie dumna, pogłaszcz sama siebie po głowie i powiedz do siebie w lustrze kilka ciepłych słów. Zwłaszcza w sytuacji, gdy bałaś się podjąć jakieś wyzwanie, a jednak podjęłaś – doceń siebie!
  • Gdy czujesz strach lub żal, nie wyśmiewaj siebie i nie mów, że nie powinnaś się tak czuć. Zaakceptuj swoje trudne emocje i daj sobie przestrzeń, aby je przeżyć.
  • Gdy widzisz rano w lustrze, że masz podkrążone oczy i niekorzystnie wyglądasz, zamiast się krytykować, okaż sobie współczucie. Może źle spałaś, przeżywasz coś trudnego albo jesteś czymś zestresowana? Pomyśl, co możesz dla siebie zrobić, aby sobie pomóc.
  • Dbaj czule o swoje ciało. Gdy po wyjściu spod prysznica, wcierasz balsam w wilgotną skórę, rób to świadomie i z czułością. Odżywiaj się w sposób zdrowy i dostarczający wartościowych składników odżywczych.

Te codzienne „cegiełki” ciepła i życzliwości będą budowały Twoją serdeczną relację z samą sobą.

 

Na początku może to być trudne, bo stare nawyki pewnie okażą się silniejsze i pierwsza reakcja może pójść automatycznie „starym torem”. Ważne jest, abyś była tego świadoma, przyjęła to z wyrozumiałością i dała sobie następną szansę.

Z czasem zauważysz, że dawnej nieżyczliwości będzie coraz mniej, a serdeczność, ciepło i empatia będą pojawiać się w sposób coraz bardziej naturalny.

 

 

Podziel się: