A gdybym Ci powiedziała, że taka, jaka jesteś, jesteś wartościowa?

Że wszystko z Tobą ok? Że nie  musisz siebie naprawiać ani postępować wbrew sobie, by zdobyć akceptację innych? I że nie potrzebujesz potwierdzenia własnej wartości od ludzi z Twojego otoczenia?

 

Być może chciałabyś się z tą tezą zgodzić, ale na głębszym poziomie nie jesteś o tym do końca przekonana. Przecież znasz siebie. Wiesz, jaka jesteś “niedoskonała”. Masz świadomość swoich błędów, wad i deficytów. Czasami widzisz, że ktoś Cię nie akceptuje, nie lubi, nie szanuje albo nie słucha. Może są i tacy, którzy Cię krytykują, wyśmiewają, a może nawet lekceważą.

Nie jest Ci z tym dobrze, a ta dezaprobata jest dla Ciebie „dowodem” na to, że nie jesteś wartościowa. Bo gdybyś była, to przecież by Cię nie odrzucali. Byłabyś dla nich ważna, byłabyś szanowana i doceniana. A tak, to pewnie nie jesteś. I wierzysz, że skoro Twoje postępowanie nie zawsze zyskuje aprobatę albo zwyczajnie nie spełniasz czyichś oczekiwań, to musisz najpierw wyeliminować takie sytuacje. Zachowywać się tak, by inni byli zadowoleni. Bo gdy już Ci się to uda, to w końcu zyskasz akceptację i potwierdzenie własnej wartości. Wreszcie poczujesz się dobrze ze sobą.

 

 

Zaczynasz siebie zmieniać

Kiedy już dojdziesz do powyższych wniosków, zaczynasz się dostosowywać. Próbujesz siebie zmienić, naprawić albo nagiąć się do wymagań otoczenia.

  • Ktoś zareagował negatywnie po tym, jak powiedziałaś albo zrobiłaś coś, co mu się nie spodobało? To teraz będziesz się pilnować, żeby więcej tego nie robić.
  • Ktoś Cię skrytykował, za to że jesteś zbyt emocjonalna? Teraz będziesz ukrywać swoje emocje, żeby tej osoby ponownie nie wprawiać w rozdrażnienie.
  • Ktoś Cię wyśmiał? Teraz będziesz obserwować jego reakcje i uważać na to, co mówisz albo dopasowywać swoje zdanie do jego opinii. I tak dalej.

 

Ale… czy zdajesz sobie sprawę z tego, co w ten sposób sobie robisz?

Dzień po dniu, sytuacja po sytuacji odsuwasz się od siebie i oddalasz od tego, co w Tobie prawdziwe. Nie wierzysz, że właśnie to, co prawdziwe, stanowi o Twojej wartości. Wyznacznikiem są dla Ciebie niestety reakcje innych ludzi. A dopóki zdarza się, że reakcje są negatywne, uważasz że taka, jaka jesteś, jesteś niewystarczająca. I nie pozwalasz sobie być sobą, a co za tym idzie, wciąż uważasz, że nie jesteś wartościowa.

 

 

Mechanizm z dzieciństwa

Skąd się bierze ta skłonność, by być kimś innym, „lepszym” niż w rzeczywistości? Co powoduje, że masz to nieprzyjemne poczucie bycia nieadekwatną? Najczęściej ma to swoje korzenie w dzieciństwie, kiedy bycie sobą nie wzbudzało aplauzu dorosłych. Wprost przeciwnie – często byłaś krytykowana, zawstydzana, karana albo odrzucana. Zaczęłaś więc podejrzewać, że taka jaka jesteś, nie jesteś OK. Że musisz się zmienić, żeby zasłużyć na akceptację.

I kiedy zaczęłaś zachowywać się wbrew sobie, odkryłaś, że to działa! Kiedy dostosowywałaś się do oczekiwań rodziców, mówiłaś to, co chcieli usłyszeć albo rezygnowałaś z robienia rzeczy, które mogły im się nie spodobać, byłaś chwalona! Okazywano Ci bliskość, czułość, mówiono, że jesteś grzecznym i dobrym dzieckiem. Wtedy czułaś, że jesteś wartościowa i akceptowana.

 

Nauczyłaś się więc, że jedyną drogą do tego, by poczuć się wartościową jest zmienić siebie w taki sposób, by pasować do oczekiwań ludzi wokół.

I z takim przekonaniem ruszyłaś dalej w dorosłe życie.

 

 

Dlaczego to nie działa?

Niestety, jako dojrzała kobieta przekonałaś się, że schemat wyniesiony z dzieciństwa w dorosłości się nie sprawdza. Mimo, że bardzo się starasz spełniać panujące wokół siebie standardy, powstrzymujesz się od bycia sobą i starasz się ukryć swoje prawdziwe, niedoskonałe „ja”, nadal nie czujesz się wartościowa. Nie czujesz się bardziej szanowana, uznawana ani akceptowana. Nawet masz czasami wrażenie, że Twoje wysiłki przynoszą dokładnie odwrotny skutek.

Trudno żyć w takim schemacie, bo nie dość, że zabieganie o potwierdzenie własnej wartości nie przynosi pożądanych rezultatów, to jeszcze powoduje, że czujesz się coraz gorzej.

Dlaczego? Bo zaprzeczając sobie, ignorując siebie i swoje potrzeby, przymilając się, pomagając i zasługując sprawiasz, że Twój szacunek do siebie maleje. Że zaczynasz sama siebie postrzegać z niechęcią, a nawet z pogardą.

 

Jedyną drogą, by się z tego wyzwolić jest odważenie się na bycie sobą. I nawet jeżeli na początku Cię to przerasta, możesz zacząć to robić stopniowo. Każdego dnia być uważną na swoje zachowania i reakcje, bardziej słuchać siebie i krok po kroku odważać się zachowywać w zgodzie ze sobą. Bardziej o siebie dbać, postępować w zgodzie ze swoimi autentycznymi potrzebami i komunikować swoje opinie, emocje i uczucia.

Czujesz, że potrzebujesz więcej autentyczności i odwagi w byciu sobą? Pracuj z podręcznikiem “3 kroki do autentycznego życia”. Możesz go zakupić TUTAJ

 

 

Jesteś wartościowa już teraz!

Zrozum, że aby poczuć się wartościową, nie musisz być kimś innym! Przeciwnie. Możesz być sobą, bo JUŻ TERAZ jesteś wartościowa! Potrzebujesz sobie to uświadomić, poczuć to i zacząć się z tym oswajać. Potrzebujesz docenienia, że jesteś naprawdę wyjątkową osobą.

Mówić to sobie każdego dnia.

Odważać się żyć w zgodzie ze swoimi wartościami.

A za każdym razem, kiedy się odważysz, ugruntowujesz się w poczuciu, że jesteś wartościowa i godna szacunku.

 

Pamiętaj, że to, co Ty sama odczuwasz w stosunku do siebie i to, jak sama siebie traktujesz, jest najważniejsze. Bo Twój stosunek do samej siebie odzwierciedla to, jak odnoszą się do Ciebie inni.

 

Pozwalaj więc sobie na bycie ze sobą w zgodzie i czuj całą sobą, jak każda taka sytuacja powoduje wzrost Twojego poczucia własnej wartości. Niech to się zdarza coraz częściej.

Wtedy Twoja podświadomość zacznie transformować stare wzorce. Lęk, że coś jest z Tobą nie tak, będzie odchodził. A to co nowe, dotąd dziwne i nieznane, zacznie stawać się coraz bardziej znajome i zwyczajne, aż w końcu stanie się Twoją codziennością.

 

Więcej o tym, jak porzucić błędne strategie z dzieciństwa i czym je zastąpić, by w końcu poczuć się ważną i wartościową piszę w mojej książce „Jesteś wartościowa! 10-tygodniowy trening doceniania siebie”, Wydawnictwo Onepress/Sensus 2019. Do kupienia na stronie wydawnictwa Onepress

 

 

Lęk przed byciem odrzuconą

Tak, wszystko pięknie, łatwo powiedzieć. Tylko wciąż pojawia się ten lęk. Co zrobić, kiedy bardzo się boisz bycia odrzuconą? Kiedy wydaje Ci się, że gdy będziesz sobą, zaczniesz o siebie dbać, będziesz miała własną opinię i będziesz ją artykułować, ludzie się od Ciebie odwrócą. Nie będziesz się miała do kogo odezwać i zostaniesz sama…

Jest coś, o czym powinnaś zawsze pamiętać. Jeśli ktoś Cię odrzuca, to nie znaczy, że nie jesteś wartościowa. Ta osoba może mieć cały szereg swoich powodów, dla których Cię krytykuje, wyśmiewa, nie akceptuje albo negatywnie ocenia. Powodów, o których nie masz pojęcia i nie musisz mieć.

Pamiętaj, że jeśli ktoś Cię odrzuca, to to jest JEGO nie Twoje. Jeżeli Ty nie robisz nikomu krzywdy, nie powinnaś mieć sobie nic do zarzucenia.

 

Owszem może się zdarzyć, że niektórzy ludzie oddalą się od Ciebie, ale będą to tacy, którym z Tobą nie po drodze. Ci, którym rzeczywiście na Tobie zależy i jesteś dla nich ważna, zostaną. Może nawet więź między Wami się zacieśni i zaczną Cię jeszcze bardziej cenić, widząc jak Ty cenisz sama siebie.

 

Może się też zdarzyć tak, że przyciągniesz do siebie nowe osoby. Takie kobiety i takich mężczyzn, które mają podobne wartości i „nadają na tych samych falach”. Pamiętaj, że autentyczność ma potężną moc. Ludzie, którzy żyją w zgodzie ze sobą, mają niezwykłą wewnętrzną siłę, charyzmę i dar przyciągania innych. A ta siła wynika właśnie z bycia w zgodzie ze sobą, z akceptacji, podążania za głosem swojego serca i głębokiego szacunku dla siebie i dla innych. Też możesz poczuć w sobie tę siłę i uwierzyć, że jesteś naprawdę wartościowa.

 

 

A może to tylko w Twojej głowie?

Jest jeszcze jedna rzecz, o której chcę napisać w kontekście lęku przed byciem odrzuconą. Sprawdź, czy czasem nie jest tak, że ten lęk istnieje tylko w Twojej głowie. Bo często zdarza się, że wynika on z naszych bolesnych doświadczeń z dzieciństwa. Z czasów, kiedy nie było dla nas większego dramatu, niż chwila, kiedy nasi rodzice się od nas odwracali, wycofywali się z kontaktu, przestawali okazywać miłość i bliskość. Czasem ten lęk jest tak silny, że wydaje nam się, że inni ludzie też się tak zachowają. Że kiedy powiemy albo zrobimy coś, co im się nie spodoba, zostaniemy potraktowane tak samo, jak byłyśmy traktowane w takich sytuacjach w dzieciństwie.

Tymczasem może się okazać, że nic takiego się nie wydarzy. Owszem ta osoba może nie być szczęśliwa, kiedy jej nie poprzesz, nie zgodzisz się na coś, pozostaniesz przy własnym zdaniu, ale wcale nie musi oznaczać to zerwania kontaktu. Może nawet się okazać, że ten ktoś nagle zobaczy Cię w zupełnie innym świetle. Że zrobi na nim wrażenie to, że wybrałaś siebie, zamiast nagiąć się do cudzych potrzeb i przez to jego szacunek do Ciebie wzrośnie.

Nie wyolbrzymiaj swoich lęków, nie projektuj ich na inne osoby. Po prostu sprawdzaj. Rób to, czego się boisz, a potem weryfikuj swoje scenariusze. I nie pozwól, aby Twój strach przeszkodził Ci być sobą.

 

 

A nagroda będzie wspaniała!

Nic tak nie podwyższa samooceny i poczucia własnej wartości jak świadomość, że jesteś dla siebie ważna i wartościowa. Że odnosisz się do siebie z szacunkiem, słuchasz siebie i potrafisz to wyrazić. Nie zaprzeczasz własnym potrzebom, widzisz je i spełniasz. I nie mam tu na myśli realizowania własnych pragnień „po trupach”, w przekonaniu, że jesteś pępkiem świata. Nie zachęcam, byś rozpychała się łokciami, depcząc po drodze innych. Mówię o tym, byś w sytuacji: Twoja ważna potrzeba vs czyjaś prośba, nie porzucała siebie z lęku, że ktoś Cię nie polubi. Abyś nie uznawała, że to, czego chce ktoś inny jest ważniejsze od tego, co Ty chcesz. Abyś nie bagatelizowała własnych potrzeb, w przekonaniu, że nie zasługują na uwagę.

 

Pamiętaj, że jesteś wartościowa, dlatego że jesteś. Wyjątkowa, niepowtarzalna, z unikalnym zestawem talentów, cech i zdolności. A nie dlatego, że coś osiągnęłaś i zrobiłaś albo dlatego, że wpasowałaś się w jakieś standardy lub spełniłaś wymogi.

 

Odważ się być sobą. Czerp z tego radość i siłę i umacniaj się w poczuciu, że jesteś wartościowa.

 

Jeżeli czujesz, że potrzebujesz wsparcia, sprawdź mój indywidualny trening – program „Zacznij żyć w zgodzie ze sobą”

A jeśli nie jesteś pewna, czy to coś dla Ciebie lub chcesz dowiedzieć się więcej, umów się na bezpłatną konsultację wstępną, kliknij TUTAJ

 

Zobacz także:

 

Zostańmy w kontakcie