O mnie

Nazywam się Małgorzata Trzaskowska. Wspieram Kobiety, które chcą żyć w zgodzie ze sobą i odważnie realizować własne pragnienia.

małgorzata trzaskowska coach

Kochana, skoro tu przyszłaś, to pewnie chcesz się dowiedzieć kim jestem. Może Cię zaskoczę, gdy napiszę, że jestem Kobietą taką samą jak Ty 🙂

Nie chcę byś myślała, że jestem mądrą panią, co przeczytała mądre książki, skończyła mądre studia i teraz daje mądre rady. Jestem zwykłą kobietą, partnerką, matką, która doświadcza w życiu takich samych sytuacji jak Ty i jak większość innych kobiet. Tylko być może jestem na tej drodze o krok dalej, bo przeszłam długi proces zmiany i dotarłam do momentu, w którym dbam o swoje potrzeby, odważnie wyrażam i realizuję siebie, sięgam po to czego chcę i nie słucham już tego głosu w mojej głowie, który przez całe lata wmawiał mi, że nie jestem wystarczająco dobra. 

Odważyłam się porzucić pracę na etacie, by robić to, co kocham i nauczyłam się świadomie kreować swoją rzeczywistość, aby była zgodna z tym, czego najbardziej pragnę. Dziś cieszę się życiem i biorę za nie odpowiedzialność. I świadomie przyciągam do niego szczęście i dobrobyt.

Ale nie zawsze tak było. Przez całe lata tkwiłam w roli „grzecznej dziewczynki”. Chciałam, żeby mnie wszyscy lubili, więc byłam miła i dobra. Pomagałam, dbałam, zasługiwałam. Uśmiechałam się, przytakiwałam i gryzłam w język, gdy miałam inne zdanie. Przecież ktoś mógłby się obrazić! Chodziłam na paluszkach, spełniałam czyjeś potrzeby, byłam bezkonfliktowa i uprzejma. Robiłam to, czego inni ode mnie oczekiwali, mówiłam to, co chcieli usłyszeć. A siebie i swoje pragnienia upchnęłam głęboko. Tak głęboko, że całkowicie straciłam z nimi kontakt.

I wiesz co mnie obudziło? Trudne życiowe doświadczenia: rozwód, depresja, wypalenie zawodowe. W tamtych momentach zadawałam sobie pytanie: „Dlaczego ja? Dlaczego mnie to spotyka?” Dziś wiem, że te doświadczenia były prezentem od losu. Doprowadziły mnie do punktu, w którym zderzyłam się ze ścianą. W którym zaczęłam zadawać sobie pytania, szukać odpowiedzi i odkrywać podświadome schematy, które z ukrycia sterowały moim życiem.

Dziś jestem silną Kobietą, która ma odwagę żyć w zgodzie ze sobą i bierze za siebie odpowiedzialność. Kobietą, która świadomie kreuje własne życie. Kobietą, która chce budować nowy, lepszy świat. Świat, w którym Kobiety dbają o siebie, czują się ważne i traktują swoje potrzeby SERIO. Tak samo serio jak potrzeby męża, dzieci, teściowej, szefa, rodziców, etc. etc.

Jeżeli jesteś Kobietą, która ma już dość chodzenia na kompromis ze sobą i swoimi pragnieniami, jeżeli pragniesz poczuć się wreszcie wartościowa, ważna i widziana, jeżeli chcesz, aby Twoje potrzeby były traktowane przez innych poważnie, zapraszam Cię na rozmowę. Tutaj możesz umówić się ze mną na darmową półgodzinną konsultację wstępną. Będziesz mogła opowiedzieć o swoich potrzebach, usłyszymy się i sprawdzimy, czy jest między nami chemia. A Ty doświadczysz próbki coachingu i będziesz mogła zdecydować, czy chcesz ze mną pracować.

Ponieważ sama przeszłam ogromną zmianę, wiem że zmiana jest możliwa! Chcę docierać do jak największej ilości Kobiet i pomagać im w budowaniu życia takiego, jakiego naprawdę chcą. I kiedy widzę jak kolejna Klientka “idzie w świat” silniejsza i zdeterminowana, aby dbać o siebie, czuję ogromną radość i zawodowe spełnienie.

A w domu? W domu realizuję się jako świadoma Kobieta, partnerka, mama dwójki uroczych dzieciaków. Bardzo lubię grać w tenisa i od lat jestem miłośniczką talentu Rogera Federera. W wolnych chwilach gram na pianinie, dużo czytam i gotuję według kuchni Pięciu Przemian.

Jeżeli też chcesz poczuć się wolna i zacząć żyć w zgodzie ze sobą, zapraszam do mojego Ogrodu Przemian. Poczujesz się tu bezpiecznie, znajdziesz akceptację, wsparcie i energię do zmian. I moje otwarte kobiece serce.

Chcesz przeczytać więcej o mojej zmianie? – kliknij Moja historia 

Chcesz sprawdzić moje kompetencje? kliknij Moje wykształcenie 

Moja historia

W dzieciństwie byłam grzeczna i miła. Wychowywałam się w domu, w którym „dzieci i ryby głosu nie miały”, posłuszeństwo było wynagradzane, a wszelkie próby protestów i wyrażania własnej opinii, ucinane twardym „bo ja tak chcę”. Szybko nauczyłam się, że najlepszym sposobem na zyskanie miłości, akceptacji i uznania rodziców było robienie tego, czego ode mnie wymagali. Upychałam więc własne zdanie głęboko, przełykałam złość i dostosowywałam się do ich oczekiwań. I tak rosłam jako grzeczna dziewczynka, cicha i skromna, która zawsze dobrze się uczyła, rzadko dyskutowała i ogólnie nie sprawiała kłopotów.

Aż w pewnym momencie dotarło do mnie, że przestałam być dziewczynką i poszłam w świat, ale nadal jestem grzeczna. Często zdarzało się, że nie potrafiłam się sprzeciwić, zawalczyć o swoje, powiedzieć głośno, że się nie zgadzam. Bardzo przeszkadzało mi to w dorosłym życiu, było mi z tym trudno. Miałam poczucie, że nie jestem na właściwym miejscu i nie mogłam się pozbyć wrażenia, że postępuję wbrew sobie. W firmie niepewna siebie perfekcjonistka, ciągle podwyższająca sobie poprzeczkę, aby zdobyć uznanie i szacunek. W domu idealna żona, wracająca po pracy z siatkami zakupów, aby ugotować mężowi kolację, posprzątać i wyprasować koszule… Myślałam, że wtedy on będzie mnie kochał i szanował. Ale było dokładnie odwrotnie. Im bardziej się starałam, tym bardziej on mnie unikał.

Kiedy nasze małżeństwo się skończyło, zrozpaczona myślałam, że skończyło się moje życie. Ale jak się później okazało, był to początek nowego etapu. Zaczęłam żyć bardziej odważnie. Robić nowe rzeczy. Poznawać nowe osoby. Brać na siebie odpowiedzialność.

Awansowałam, dostałam służbowy samochód, podwyżkę. Dzięki swojej pracowitości, konsekwencji i profesjonalizmowi robiłam tzw. „karierę”, zarabiałam bardzo dobrze. Ale dużo mnie to kosztowało i nie przynosiło satysfakcji. Praca nie dawała mi spełnienia, z czasem zaczęłam odczuwać ją jako ciężar i z niechęcią wstawałam rano z łóżka. Pytałam sama siebie: czy to już wszystko, co mnie w życiu czeka? W tym życiu, które wydaje się być życiem kogoś innego? Tak czułam, bo nieustannie towarzyszyło mi wrażenie, że jestem w innej bajce. Że trafiłam do niej przez przypadek i żyłam ileś lat, a teraz już tylko błąkam się w poszukiwaniu wyjścia.

Zaczęłam szukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak jest. Zaczęłam interesować się rozwojem osobistym, poszłam na studia podyplomowe z psychologii i chłonęłam wiedzę z książek, kursów i warsztatów. W końcu trafiłam na terapię i to była najlepsza decyzja w moim życiu. Krok po kroku uczyłam się żyć inaczej. Słuchać bardziej siebie, uczyć się siebie kochać, zastanawiać się, czego chcę, a czego nie. Jednak najważniejszym, przełomowym punktem zwrotnym był dzień, w którym dopuściłam do siebie myśl, że to ja odpowiadam za swoje życie. Od tego momentu wszystko nabrało innego wymiaru.

Dziś czuję, że jestem ważna. Przestałam opresyjnie zmieniać siebie i „naginać się” do potrzeb innych. Wiem, co mi służy, a co nie. Po kilkunastu latach pracy w branży nieruchomości zakończyłam ten rozdział w moim życiu. Rozkwitłam i dziś budzę się szczęśliwa, bo robię w życiu to, co kocham i w co wierzę. Poczucie bycia w innej bajce zniknęło. Trafiłam wreszcie do właściwych drzwi i odważyłam się je otworzyć.

 

Moje wykształcenie

  • Akademia Leona Koźmińskiego – Szkoła Trenerów Biznesu
  • Polski Instytut NLP – 2-letnie Studium Coachingu Multi-Level Coaching
  • Polski Instytut NLP – Mistrz Praktyk NLP
  • Uniwersytet SWPS – Praktyczna Psychologia Społeczna
  • Uniwersytet Warszawski – Filologia Germańska

 

Dlaczego miałabyś wybrać właśnie mnie na swojego coacha?

  • Dlatego, że jestem kobietą, a nikt nie zrozumie kobiety lepiej niż inna kobieta. Wiem, jak możesz się czuć i co przeżywasz, borykając się na co dzień z trudnościami w pracy, wychowując dzieci, doświadczając trudnych chwili w relacji z partnerem. Pomogę Ci skontaktować się z Twoimi potrzebami i zacząć je komunikować. Pomogę Ci odkryć i uwierzyć w to, że jesteś wartościową osobą, godną miłości i szacunku;
  • Dlatego, że sama zostałam wychowana przez rodziców na „grzeczną dziewczynkę”, która w pewnym momencie powiedziała „Już wystarczy, teraz JA jestem ważna!” Wiem, jakie są poszczególne etapy wychodzenia z tej roli i co najważniejsze, moja zmiana jest dowodem, że jest to MOŻLIWE! Pokażę Ci, jak wzmocnić poczucie własnej wartości i samoocenę, zaufać sobie i poczuć, że też jesteś ważna;
  • Dlatego, że przepracowałam 15 lat na stanowiskach menedżerskich w różnych korporacjach i znam korporacyjną rzeczywistość. Widziałam jak brak asertywności, czy wiary w siebie może utrudniać kobietom osiąganie celów. Widziałam też, jak osiąganie nie swoich celów wpływa na poczucie własnej wartości i blokuje odczuwanie radości z odniesionych sukcesów. Nauczę Cię, jak poprawić komunikację z innymi, wzmocnić asertywność i zacząć stawiać granice. I jak wyznaczać i osiągać cele w zgodzie ze sobą i swoimi wartościami;
  • Dlatego, że pracując na etacie sama łączyłam rolę menedżera i matki dwójki małych dzieci. Wiem, jak czują się kobiety, które próbują zadowolić wszystkich i wiem, że jest to niemożliwe. Nauczę Cię, jak odpuścić, wyjść z roli perfekcjonistki, która wszystko ogarnia i po prostu pozwolić sobie na bycie w zgodzie ze sobą.