Lęk przed opinią innych – jak ci to służy?

Lęk przed opinią innych – jak ci to służy?

Jedna z moich klientek opowiadała mi ostatnio, jak na imprezie usłyszała od koleżanki: „O, wyprostowałaś włosy? Wiesz, chyba lepiej wyglądasz w kręconych”. Natychmiast po wysłuchaniu tego komunikatu w jej głowie ruszyła gonitwa myśli. Zaczęła zastanawiać się, czy koleżanka aby nie ma racji: „Hmmm, może bez sensu było prostować te włosy…” Przy każdej okazji zerkała do lustra, a po chwili zaczęła się nawet martwić, że inni też pewnie widzą, że dziś jakoś niekorzystnie wygląda… Wytrwała jeszcze godzinę, spięta i niezadowolona, a potem po angielsku wymknęła się do domu. W rozmowie ze mną przyznała, że ma poczucie jakby opinie innych ludzi i jej własne myśli miały nad nią jakąś władzę…

Skądś to znasz? Też masz czasami wrażenie, że pod wpływem czyichś słów twoja pewność siebie topnieje, a podjęte decyzje chwieją się w posadach?

Nie ma nic złego w wysłuchaniu czyjejś opinii na twój temat – świadczy to o twoim szacunku dla innych ludzi i ich odmiennych perspektyw. Zawsze możesz wysłuchać czyjegoś poglądu, zastanowić się, coś sobie z niego wziąć, albo w całości odrzucić jeżeli nie czujesz, że jest w zgodzie z tobą.

Gdy jednak stwierdzasz, że po wysłuchaniu cudzej opinii zaczynasz gorzej o sobie myśleć, poddajesz w wątpliwość swoje wybory i decyzje, a nawet porzucasz realizację swoich celów – warto nad tym popracować, bo może to skutkować niską samooceną, mozolną realizacją planów, albo nawet całkowitym paraliżem twoich działań.
Na szczęście dobra wiadomość jest taka, że możesz sobie z tym poradzić.
Jak?
Poniżej kilka podpowiedzi jak nie przejmować się tym co ludzie powiedzą i nie produkować destrukcyjnych myśli. Wypróbuj i daj znać, czy coś się zmieniło

1. Po pierwsze zaakceptuj fakt, że te myśli do ciebie przychodzą i nie pogrążaj się w nich

Jeżeli po usłyszeniu czyjejś opinii uruchamia się w twoim umyśle intensywny proces myślowy, zauważ te myśli i potraktuj je jak krążące nad głową natrętne owady. Jednak nie koncentruj się na nich i nie dodawaj im energii. Zamiast „wkręcać się” i kierować uwagę na obawy, skup się raczej na tym, co TY CZUJESZ i CZEGO CHCESZ. Pomyśl, że teraz pracujesz nad sobą, uczysz się trwać przy swoich wyborach i działać, mimo czyichś opinii i lęku przed oceną. Zaakceptuj fakt, że negatywne myśli będą się jeszcze przez jakiś czas pojawiać – w końcu na zmianę nawyków potrzebujemy czasu.

2. Pamiętaj, że większość krytycznych opinii rzekomo wypowiedzianych przez innych ludzi istnieje tylko w twojej głowie.

Czy czasami paraliżuje cię lęk przed tym, co ludzie powiedzą, mimo że jeszcze niczego nie powiedzieli? Wyobrażasz sobie co mogą powiedzieć, a drobny komentarz rozbudowujesz do rozmiarów rozprawy naukowej? W takiej sytuacji szczególnie warto zadbać o to, aby nie dawać umysłowi pola do popisu, bo można się w ten sposób nieźle nakręcić! Jeżeli po usłyszeniu jednego zdania komentarza dorabiasz do niego w głowie ciąg dalszy, najczęściej będący krytyką twojej osoby, zatrzymaj się i zapytaj czy to prawda? Czy to co teraz o sobie myślisz rzeczywiście padło z czyichś ust, czy jest to tylko wytwór twojego umysłu? Jeżeli zauważysz, że „dokładasz” sobie sama, skoncentruj się na tym, co rzeczywiście zostało powiedziane i patrz punkt 3.

3. Pamiętaj, że to co mówią inni, to TYLKO ICH OPINIA. Nie traktuj tego jako uniwersalną prawdę.

Każdy człowiek buduje swoją wiedzę o świecie poprzez własne filtry. Mamy rozmaite upodobania, preferencje, przekonania, schematy utrwalane latami, lęki. Różnimy się temperamentem, skłonnością do podejmowania ryzyka, pochodzeniem, środowiskiem w jakim się wychowywaliśmy. Cudze opinie na twój temat tak naprawdę mówią więcej o ludziach, którzy je wypowiadają niż o tobie. Jeśli komuś, kto nade wszystko ceni sobie komfort i bezpieczeństwo, nie mieści się w głowie fakt, że myślisz o opuszczeniu wygodnej posadki i założeniu własnego biznesu, świadczy to tylko o jego ograniczających przekonaniach, lękach, a czasem po prostu o całkowitym braku świadomości, że można inaczej…
Podziękuj za jego opinię, doceń że się o ciebie troszczy i… rób swoje!

4. Wszystkich i tak nie uszczęśliwisz – zaufaj sobie

Jeżeli obawiasz się tego co ludzie o tobie pomyślą czy powiedzą i dostosowujesz swoje wypowiedzi lub działanie do ich (często tylko przez ciebie wyimaginowanych) oczekiwań, pamiętaj że wszystkich i tak nie zadowolisz, a po drodze możesz zagubić siebie. Może się bowiem tak zdarzyć, że obawiając się krytyki i wprowadzając modyfikacje zatracisz gdzieś sens tego, co chciałaś przekazać, a twoje działania nie przyniosą spodziewanych rezultatów. Pamiętaj, że często ile ludzi – tyle opinii. Zaufaj sobie i działaj zgodnie z planem, a jeśli usłyszysz krytyczny komentarz i przyjdzie ci do głowy, żeby się nim bardzo przejąć – patrz punkt 5…

5. Pamiętaj, że nie jesteś pępkiem świata!

Jeżeli myślisz, że osoby z twojej pracy naprawdę nie mają nic innego do roboty, jak dyskutować o tym, że dziś rano podczas prezentacji nie potrafiłaś poprawnie wymówić jakiegoś angielskiego słowa – jesteś w błędzie! Większość ludzi skupia się przez większość czasu na sobie i swoich sprawach. Jeżeli nawet pozwolili sobie na wygłoszenie pod twoim adresem jakiegoś komentarza czy oceny, za dziesięć minut nie będą już pamiętać. Pomyśl o tym, gdy przyjdzie ci do głowy zadręczać się przez cały wieczór, co też oni o tobie teraz myślą albo mówią.

Każdy człowiek pragnie akceptacji i uznania, to naturalna potrzeba. Jeżeli jednak martwisz się tym co ludzie powiedzą tak bardzo, iż rujnuje to twoją pewność siebie i skutkuje brakiem jakichkolwiek działań – pora na zmianę!
Jeżeli chciałabyś porozmawiać o tym ze mną – zapraszam do kontaktu.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
*
*