Chciałabyś iść na sto procent? Żyć tak, jak chcesz żyć? Pokazać światu, co naprawdę czujesz? Mówić to, co rzeczywiście masz do powiedzenia? Zacząć wreszcie wykorzystywać swoje talenty i realizować to, co Ci od dawna w duszy gra?

Ale jeszcze nie umiesz. Powstrzymujesz się. Strach, że ktoś się od Ciebie odwróci albo skrytykuje sprawia, że drepczesz w miejscu i wciąż obiecujesz sobie, że już od poniedziałku, już od następnego miesiąca, już wkrótce.

Obawa, że Ci się nie uda albo że sobie nie poradzisz paraliżuje Twoje zamiary i uruchamia mechanizmy obronne: Przecież nie jest w tej pracy aż tak źle, inni mają gorzej…

Jednak gdzieś w głębi serca wiesz, że przestałaś się rozwijać, że popadasz w marazm, że przestawiłaś się na „tryb przetrwania”. Mijają kolejne tygodnie i kolejne terminy, które sobie wyznaczyłaś, a Ty wciąż tkwisz w miejscu. A nawet jeśli próbujesz działać, Twój lęk i brak wiary sprawiają, że posuwasz się do przodu, jakbyś jechała na hamulcu ręcznym.

Piszę to do mojej dzisiejszej klientki, ale pewnie jest więcej kobiet, które odnajdą w tym kawałek siebie.

Kobieto, policz, ile czasu już zwlekasz. Który już raz mówisz sobie: „od następnego miesiąca”. Jaki znowu ważny powód wymyśliłaś, żeby jeszcze nie musieć… Wyobraź sobie, co mogłabyś w tym czasie zrobić i gdzie mogłabyś teraz być. Jak mogłabyś się czuć i co o sobie myśleć. Nie szkoda Ci tego czasu? Twoje życie nie będzie trwało wiecznie. Jakie znaczenie ma w tym kontekście czyjaś skrzywiona mina albo ironiczny uśmieszek? Czy to nie absurdalne, że tak bardzo się tym przejmujesz?

Chcesz iść na sto procent, idź. Jeżeli czujesz, że to co chcesz zrobić doda Ci skrzydeł, rób to. Jeżeli sprawi, że poczujesz, że naprawdę żyjesz – działaj!

Czy naprawdę chcesz spędzić życie, oglądając się na innych? Stracić najpiękniejszy czas stojąc w miejscu i przejmując się czyjąś krytyką? Być odważną to działać mimo lęku. Więc wstań i chociaż się boisz, zrób ten krok. A potem następny. I jeszcze jeden. I z każdym krokiem będziesz czuła, jak rośniesz, jak się wzmacniasz i jak nabierasz wiary, że możesz. Możesz żyć, tak jak chcesz. I możesz iść na sto procent. Pozwól sobie.

A jeżeli lęk jest zbyt duży, żebyś mogła zrobić pierwszy krok, napisz do mnie. Jestem tu po to, aby Cię wspierać.

Podziel się: