O mnie

Nazywam się Małgorzata Trzaskowska i uczę Kobiety jak budować pewność siebie i odważnie realizować własne cele i pragnienia.

małgorzata trzaskowska coach

Lubię rozmawiać z kobietami, słuchać tego, co mają do powiedzenia, mówić i pisać do nich. Pomagać im odkrywać, czego najbardziej w życiu chcą i sprawiać, że odnajdują w sobie odwagę, aby za tym iść.

Wiem, jak wiele kobiet pragnie za wszelką cenę zadowolić innych ludzi i spełnić ich oczekiwania, dlatego w coachingu dużą wagę przykładam do wewnętrznej spójności klientki. I do tego, aby cele były naprawdę zgodne z nią! Pomagam jej odkryć, co jest dla niej ważne i wytyczyć drogę, którą przejdzie, aby po to sięgnąć. 

Głęboko wierzę, że źródłem naszej kobiecej siły jest ciepła i karmiąca relacja z samą sobą. Relacja oparta na zaufaniu, szacunku i miłości do siebie samej. To właśnie ta relacja wspiera wysoką samoocenę, pomaga budować pewność siebie i wiarę we własne możliwości. To z niej możemy czerpać ogromną moc do wprowadzania zmian w swoje życie i do realizowania celów, zarówno osobistych jak i zawodowych. Dlatego w pracy coachingowej wspieram kobiety w budowaniu i pielęgnowaniu tej relacji. A także w odkrywaniu wewnętrznej siły, która pozwala im odważnie sięgać po to, czego naprawdę pragną.

Ogromną radość i satysfakcję sprawia mi patrzenie na klientkę, która zaczyna wierzyć, że jest ważna i wartościowa, i odważa się na dokonywanie zmian w swoim życiu. Mam ochotę wtedy pokłonić się przed nią z szacunkiem, bo wiem jak trudne jest porzucenie starych schematów i jak wielkiej odwagi wymaga wyjście z bezpiecznej strefy komfortu.

Wiem to, bo sama wiele razy doświadczałam w życiu trudnych zmian – patrz Moja historia I wierzę, że w tym, czego sama doświadczyłam jest ogromna wartość, która może pomóc innym kobietom. Pomóc im uwierzyć, że są ważne, że mogą realizować swoje cele i pragnienia, żyć w zgodzie ze sobą i kochać siebie bez poczucia winy. Że mogą przestać poświęcać się, zasługiwać na miłość i akceptację, i zadowalać innych, aby poczuć, że są wartościowe.

Podstawowe wartości, które prowadzą mnie i inspirują w mojej pracy to autentyczność, uważność i bycie w zgodzie ze sobą. Natomiast kompetencje i wieloletnie doświadczenie zdobyte w korporacjach w połączeniu z praktyką coachingową i szeroką wiedzą sprawdź Moje wykształcenie gwarantują profesjonalizm i wysoki poziom merytoryczny moich sesji.

A w domu realizuję się jako kobieta, partnerka, mama Oriany i Olivera. Bardzo lubię grać w tenisa i od lat jestem miłośniczką talentu Rogera Federera. W wolnych chwilach gram na pianinie, dużo czytam i gotuję według kuchni Pięciu Przemian.

Moja historia

W dzieciństwie byłam grzeczna i miła. Wychowywałam się w domu, w którym „dzieci i ryby głosu nie miały”, posłuszeństwo było wynagradzane, a wszelkie próby protestów i wyrażania własnej opinii, ucinane twardym „bo ja tak chcę”. Szybko nauczyłam się, że najlepszym sposobem na zyskanie miłości, akceptacji i uznania rodziców było robienie tego, czego ode mnie wymagali. Upychałam więc własne zdanie głęboko, przełykałam złość i dostosowywałam się do ich oczekiwań. I tak rosłam jako grzeczna dziewczynka, cicha i skromna, która zawsze dobrze się uczyła, rzadko dyskutowała i ogólnie nie sprawiała kłopotów.

Aż w pewnym momencie dotarło do mnie, że przestałam być dziewczynką i poszłam w świat, ale nadal jestem grzeczna. Często zdarzało się, że nie potrafiłam się sprzeciwić, zawalczyć o swoje, powiedzieć głośno, że się nie zgadzam. Bardzo przeszkadzało mi to w dorosłym życiu, było mi z tym trudno. Miałam poczucie, że nie jestem na właściwym miejscu i nie mogłam się pozbyć wrażenia, że postępuję wbrew sobie. W firmie niepewna siebie perfekcjonistka, ciągle podwyższająca sobie poprzeczkę, aby zdobyć uznanie i szacunek. W domu idealna żona, wracająca po pracy z siatkami zakupów, aby ugotować mężowi kolację, posprzątać i wyprasować koszule… Myślałam, że wtedy on będzie mnie kochał i szanował. Ale było dokładnie odwrotnie. Im bardziej się starałam, tym bardziej on mnie unikał.

Kiedy nasze małżeństwo się skończyło, zrozpaczona myślałam, że skończyło się moje życie. Ale jak się później okazało, był to początek nowego etapu. Zaczęłam żyć bardziej odważnie. Robić nowe rzeczy. Poznawać nowe osoby. Brać na siebie odpowiedzialność.

Awansowałam, dostałam służbowy samochód, podwyżkę. Dzięki swojej pracowitości, konsekwencji i profesjonalizmowi robiłam tzw. „karierę”, zarabiałam bardzo dobrze. Ale dużo mnie to kosztowało i nie przynosiło satysfakcji. Praca nie dawała mi spełnienia, z czasem zaczęłam odczuwać ją jako ciężar i z niechęcią wstawałam rano z łóżka. Pytałam sama siebie: czy to już wszystko, co mnie w życiu czeka? W tym życiu, które wydaje się być życiem kogoś innego? Tak czułam, bo nieustannie towarzyszyło mi wrażenie, że jestem w innej bajce. Że trafiłam do niej przez przypadek i żyłam ileś lat, a teraz już tylko błąkam się w poszukiwaniu wyjścia.

Zaczęłam szukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak jest. Zaczęłam interesować się rozwojem osobistym, poszłam na studia podyplomowe z psychologii i chłonęłam wiedzę z książek, kursów i warsztatów. W końcu trafiłam na terapię i to była najlepsza decyzja w moim życiu. Krok po kroku uczyłam się żyć inaczej. Słuchać bardziej siebie, uczyć się siebie kochać, zastanawiać się, czego chcę, a czego nie. Jednak najważniejszym, przełomowym punktem zwrotnym był dzień, w którym dopuściłam do siebie myśl, że to ja odpowiadam za swoje życie. Od tego momentu wszystko nabrało innego wymiaru.

Dziś czuję, że jestem ważna. Przestałam opresyjnie zmieniać siebie i „naginać się” do potrzeb innych. Wiem, co mi służy, a co nie. Po kilkunastu latach pracy w branży nieruchomości zakończyłam ten rozdział w moim życiu. Rozkwitłam i dziś budzę się szczęśliwa, bo robię w życiu to, co kocham i w co wierzę. Poczucie bycia w innej bajce zniknęło. Trafiłam wreszcie do właściwych drzwi i odważyłam się je otworzyć.

 

Moje wykształcenie

  • Akademia Leona Koźmińskiego – Szkoła Trenerów Biznesu
  • Polski Instytut NLP – 2-letnie Studium Coachingu Multi-Level Coaching
  • Polski Instytut NLP – Mistrz Praktyk NLP
  • Uniwersytet SWPS – Praktyczna Psychologia Społeczna
  • Uniwersytet Warszawski – Filologia Germańska

 

Dlaczego miałabyś wybrać właśnie mnie na swojego coacha?

  • Dlatego, że jestem kobietą, a nikt nie zrozumie kobiety lepiej niż inna kobieta. Wiem, jak możesz się czuć i co przeżywasz, borykając się na co dzień z trudnościami w pracy, wychowując dzieci, doświadczając trudnych chwili w relacji z partnerem. Pomogę Ci skontaktować się z Twoimi potrzebami i zacząć je komunikować. Pomogę Ci odkryć i uwierzyć w to, że jesteś wartościową osobą, godną miłości i szacunku;
  • Dlatego, że sama zostałam wychowana przez rodziców na „grzeczną dziewczynkę”, która w pewnym momencie powiedziała „Już wystarczy, teraz JA jestem ważna!” Wiem, jakie są poszczególne etapy wychodzenia z tej roli i co najważniejsze, moja zmiana jest dowodem, że jest to MOŻLIWE! Pokażę Ci, jak wzmocnić poczucie własnej wartości i samoocenę, zaufać sobie i poczuć, że też jesteś ważna;
  • Dlatego, że przepracowałam 15 lat na stanowiskach menedżerskich w różnych korporacjach i znam korporacyjną rzeczywistość. Widziałam jak brak asertywności, czy wiary w siebie może utrudniać kobietom osiąganie celów. Widziałam też, jak osiąganie nie swoich celów wpływa na poczucie własnej wartości i blokuje odczuwanie radości z odniesionych sukcesów. Nauczę Cię, jak poprawić komunikację z innymi, wzmocnić asertywność i zacząć stawiać granice. I jak wyznaczać i osiągać cele w zgodzie ze sobą i swoimi wartościami;
  • Dlatego, że pracując na etacie sama łączyłam rolę menedżera i matki dwójki małych dzieci. Wiem, jak czują się kobiety, które próbują zadowolić wszystkich i wiem, że jest to niemożliwe. Nauczę Cię, jak odpuścić, wyjść z roli perfekcjonistki, która wszystko ogarnia i pozwolić sobie czasem na chwilę słabości.